W Internecie  można poczytać o różnych kubeczkach dla dzieci, których walorem jest „terapeutyczność”. Postanowiłem się odnieść do zagadnienia jako sprzedawca przyrządów do nauki picia i jedzenia, i logopeda w jednym. Otóż, na początek trzeba najważniejsze pytanie postawić: co sprawia, że kubeczek jest terapeutyczny? Żeby odpowiedzieć na tak zadane pytanie, postanawiam sięgnąć do definicji wyrobu medycznego. Zapyta ktoś dlaczego do medycznego? Dlatego, żeby jak najdrastyczniej pokazać różnicę, między kubeczkiem (z )Misiem a kubeczkiem Misiem… wyjaśnię to później. Definicja mówi w punktach a i b, że  jest to przyrząd zaprojektowany do diagnozowania, zapobiegania, monitorowania, leczenia lub łagodzenia przebiegu choroby lub diagnozowania, monitorowania, leczenia, łagodzenia lub kompensowania skutków urazu lub upośledzenia. Ale zapyta ktoś, dlaczego kubeczek do nauki picia ma być od razu terapeutyczny? Ano, dlatego że nauka picia u niektórych dzieci z grup ryzyka lub dzieci „wyjątkowych” ze względu na swoje warunki anatomiczne lub funkcjonowanie to po prostu leczenie. I chociaż zakresu sformułowania „leczenie” nie rozszerzałbym na inne grupy produktów, np. służących do masażu, to w kontekście kubeczków ma ono zastosowanie.

Wyobraźmy sobie więc naszego małego Pacjenta: mała stabilność i dysocjacja w obrębie szyi i głowy, brak koordynacji ruchowej w różnym zakresie, np. ręka-oko, a teraz wyobraźmy sobie zwykły kubek, i ….spróbujmy się sami napić z litrowego słoika kołysząc lekko głową na boki i trzymając go w mokrych bokserskich rękawiczkach. Ktoś napisze że nie doceniam dzieci… Doceniam, ale nie przeceniam tych, którym jest z różnych powodów trudno, a muszą szybko uzyskać jakąkolwiek samodzielność, (czyż nie będzie to celem terapii?)Nie zamierzam robić prezentacji kubków, tylko skupię się na cechach, jakie posiadać powinny w stosunku do naszych potrzeb.

Poniższe pytania ułatwią późniejszy wybór i dobór walorów przyrządu, którym zamierzamy pomóc naszemu Pacjentowi.

Mam do czynienia z małą buzią czy dużą?

Czy mój Pacjent jest stabilny posturalnie?

Czy tylko leży/jest w pozycji półleżącej?

Czy mój Pacjent jest stabilny w obszarze głowy i szyi (żuchwa)?

Czy potrafi odchylić głowę?

Czy jego pozycja języka jest prawidłowa/nieprawidłowa (doprzednia, międzyzębowa?)

Czy obserwujemy dobre zwarcie i protruzję warg?

Czy sam utrzyma kubek i jak – w dwóch rękach czy w jednej?

Jaka jest  jego sprawność manualna?

Czy Pacjent pije samodzielnie czy tylko wlewa sobie płyn/jest mu wlewany do ust i tylko połyka?

Czy się zachłystuje?

Czy dobrze połyka ślinę/czy ma problemy z połykaniem?

Czy obserwujemy problemy z ssaniem?

Ile potrafi naraz przełknąć/ile określono w szpitalu, przez specjalistę?

Co będzie zatem miało aspekt terapeutyczności lub inaczej: w jakie cechy powinien być wyposażony kubek dla mojego dziecka lub Pacjenta.

ROZMIAR

Kubeczki FLEXI, INFATRAINER, KAPI, CAMO albo same są małe albo są duże i mają mały „spust”. Dlaczego? Bo dobra logopedyczna szkoła mówi, że zapewnienie kontaktu z kącikami to pierwszy krok do stabilizacji kubka na wargach i żuchwie.

WYCIĘCIE

KAPI, CAMO, FLEXI i DYSFAGIA umożliwiają włożenie twarzy do kubka; dla półleżącego Pacjenta jest to jedyna forma picia, a Pacjenci powypadkowi, pourazowi, nie odchylający głowy? Może się tu przydać słomkowy kubek NOVA, ze słomką poziomą. Wycięcie jest wygodne dla Pacjenta, a praktyczne dla nas, bo pozwala zwyczajnie nie narozlewać!

ELASTYCZNOŚĆ

Sam rozmiar cieszy…ale w połączeniu z elastycznością. Otóż, żeby zapewnić właściwe ułożenie kubeczka i dopasowanie do warg i kącików w małych buziach musimy mieć właściwą elastyczność - zgniatając kubek palcami formujemy odpowiedni jego rozmiar/ujście płynu.

„TRZYMALNOŚĆ”

Jeśli nasz kubek ma być trzymany w rękach drżących, niezbornych, przy braku koordynacji i napięcia mięśniowego, to dobrze byłoby, żeby ułatwiono nam trochę uchwyt. A i owszem, o ile są takie kubeczki, gdzie jest oczywiste, że to nie dziecko je trzyma, o tyle są takie, które mają być w rękach Pacjenta. SUREGRIP, PROVALE, CAMO – poziome wytłoczenia znacznie utrudniające ewentualne ześlizgnięcie lub wyślizgnięcie się kubka. Z kolei KAPI i R-LID (Recessed lid) mają podwójne uchwyty – doskonałe w momencie, kiedy dziecko nie ma jeszcze takiej sprawności, które umożliwiają uchwyt jednostronny.

BAZA i CIĘŻAR

Szeroka baza - podstawa CAMO I DYSFAGII pozwala na kładzenie ich z pewnością, że łatwo się nie przewrócą, również potrącone. Podobną bazę w uchwycie ma kubeczek KAPI. Dysfagia jest dodatkowo – ciężka, dla zapewnienia dobrego czucia.

DIAGNOSTYCZNOŚĆ

Monitorowanie efektów terapii może się odbywać wtedy, kiedy również kubeczek ułatwia szybkie sprawdzenie, ile naraz Pacjent wypije. Skala wytłoczona na kubku pomaga w tym procesie (Camo, INFATRAINER, PROVALE I DRINK RITE – z zasady maja określoną ilość do wypicia na raz.

ILOŚC DO WYPICIA NARAZ

Ważna cecha dla Pacjentów z problemami połykania. Kubki PROVALE i DRINK RITE umożliwiają konkretną ilość do wypicia jednym haustem. Kubki przelewowe typu INFATRAINER i R-LID (przelewa się podczas odchylenia kubka tylko mała ilość płynu, dzięki mechanizmowi dwóch dziurek) też mają ten walor. Pamietajmy, że zagęszczenie płynu powoduje zmniejszenie szybkości jego przepływu. Zaczynajmy więc (zwłaszcza u osób dorosłych) od płynów gęstych lub specjalnie zagęszczonych.

PODPARCIE

Kubki przelewowe, z obniżonym wieczkiem mają z zasady takie podparcie, gryzienie tego „rima” – krawędzi nie jest uznawane za coś nadzwyczajnego, po prostu na początku dziecko tak stabilizuje żuchwę. Świetne podparcie ma CAMO, ze specjalnym fakturowaniem, które zapewnia sensoryczną błogość, gdy wargi stykają się z powierzchnią spustu.

Czy DZIÓBEK jest terapeutyczny?

Owszem, ale malutki – jeśli to ma sens (tu myślę o amerykańskich lip blokach na słomki) i jeśli są takie kubki. Zwykle mają duży i szeroki dziób, który przygniata język do dołu, powoduje szybki przepływ płynu , co u dzieci może powodować zapychanie językiem otworu i wtórne wpychanie języka do przodu i między zęby. Wąski wylew ma jakiś sens – ćwiczy wargi i obniża szybkość przepływu. Ale to jedyne zalety, które wcale nie równoważą podstawowej wady.

SŁOMKA

Kubeczek ze słomką stosujemy do:

- ćwiczenia ssania i napięcia mięśniowego;

- terapii doprzedniej pozycji języka;

- karmienia Pacjentów nie otwierających szeroko ust;

- karmienia Pacjentów leżących (kubeczek NOVA);

- ćwiczenia zwarcia i protruzji warg.

I tutaj wracam do tematu MISIA…MIODUSIA i MISIA ARK – obydwa ułatwiają znacznie naukę picia przez słomkę, również dzięki słomce elastycznej, która umożliwia kształtowanie wysokości płynu w rurce, blokowanie go wysokie i wlewanie (bez lub pod ciśnieniem, np. jeśli od dołu), podobne właściwości ma BUTELKA DO KARMIENIA DOROSŁYCH, która podobne jak poprzednicy jest też miękka i to jest kolejny mechanizm do kontrolowania przepływu płynu.

W tej grupie kubków znajdujemy SIP od firmy Ark THERAPEUTIC, która dodatkowo PROPONUJE kolejną cechę, a mianowicie:

ZAWORKI JEDNOSTRONNE lub SŁOMKI JEDNOSTRONNE

Kiedy nasz Pacjent (w kognitywnej funkcjonalności) lub starsze dziecko z niskim napięciem mięśniowym pije już samodzielnie, ale jeszcze potrzebuje wsparcia ze względu na słabe ssanie zaworek (wsuwany do słomki) lub słomka jednostronna to wybór właśnie dla nich.

LIP BLOKI

To nakładki na słomki, które uszczelniają jamę ustną i uczą właściwej pracy językiem do ssania. Ark THERAPEUTIC proponuje trzy rozmiary w zależności od sprawności „ssaniowej” Pacjenta i pracę w hierarchii.

Na koniec jeszcze mała uwaga. Oczywiście ma znaczenie w jaki sposób ten płyn my jako opiekunowie lub terapeuci podajemy, z jakiej wysokości, w jakim ustawieniu, szczególnie niebezpieczne jest pojenie z wysokości, bo odchylanie głowy to otwieranie traktu respiracji. Starajmy się to robić w równoległości, (abstrahując od pojenia niemowląt). Pamiętajmy też o zasadach higieny – słomki elastyczne i zwykłe są ciężko domywalne, dobrze jest je często zmieniać. Dobrze, że większość asortymentu nadaje się do mycia w zmywarkach. Pamiętajmy też, że nie każda konstrukcja -biorąc pod uwagę szczelność i zamknięcie- umożliwia wrzucenie kubka do wózka i wożenie go razem z całą menażerią innych przedmiotów, kocyków, jedzenia, utensyliów itd.